EVH FRANKENSTEIN FRANKIE
nr EVH2202232
rok 2022
Realistycznie odtworzony i zrelikowany, najbardziej chyba charakterystyczny z instrumentów Edwarda Van Halena, kultowy Stratocaster zwany Frankensteinem, dziś produkowany w meksykańskiej filii Fendera w Ensenadzie, z klonową szyjką z dedykowanymi maszynkami Gotoha i 22-progową, także klonową podstrunnicą z punktowymi markerami, przykręconą czterema wkrętami do lipowego, wykończonego w czerwieni korpusu w charakterystyczne czarno-białe pasy, z umiejscowionym pod kątem „otwartym” humbuckerem EVH Wolfgang z towarzyszącym mu, choć nieaktywnym (odłączonym od układu elektrycznego), pozbawionym obudowy przetwornikiem jednocewkowym Alnico wraz z przykręconym płasko, także „martwym” przełącznikiem ślizgowym i fragmentem czarno-biało-czarnego pickguardu z pojedynczym regulatorem głośności (zgodnie z oryginałem zaopatrzonym w pokrętło z napisem Tone), a także stalowym, dedykowanym, podwójnie blokowanym, ale jednostronnym tremolem Floyda Rose'a (jednostronnym, bo jedynie obniżającym naciąg strun m.in. z powodu zainstalowanego tu, skonstruowanego jeszcze w czasach peavey'owskich klinowo-sprężynowego urządzenia D-Tuna służącego szybkiemu dropowaniu struny E); poszukując manualno-brzmieniowego ideału Van Halen przetestował mnóstwo gitar, najczęściej własnoręcznie je przerabiając, czy wręcz składając z dostępnych części, pierwowzór powyższego Frankensteina powstał w roku 1977 prawdopodobnie na bazie szyjki i tremola z jego oryginalnego Stratocastera '61 i dopasowanego doń korpusu, instrument ten ulegał ciągłym przeróbkom otrzymując w końcu klonowy gryf i jeden z pierwszych egzemplarzy rewolucyjnego tremola Floyda Rose'a, równolegle muzyk korzystał m.in. z także zmodernizowanej Baretty Kramera z „hokejową” główką, ale też z bezgłówkowego Steinbergera, profesjonalne kontakty znanego już muzyka z gitarowymi producentami zainaugurował w roku 1991 Ernie Ball/Music Man tworząc ciekawy model EVH (po okresie współpracy przemianowany na Axisa), kolejny epizod z lat 1996-2004, tym razem z Peavey'em zaowocował m.in. gitarą Wolfgang i wzmacniaczem 5150, by wreszcie pod skrzydłami Fendera skompletować pokaźną ofertę gitar i wzmacniaczy opatrzonych już własną marką EVH.