foto
FENDER TELECASTER
nr 512112
rok 1973
Wzorcowy CBS-owski Telecaster w niezłym stanie, z klonową szyjką ze stosunkowo prostymi „efkami” (maszynkami zwanymi tak od wytłoczonej na ich blaszanych obudowach litery F) na główce z dwoma dociskaczami strun i 21-progową, cienką, palisandrową podstrunnicą typu Veneer z perloidowymi, punktowymi markerami, przykręconą czterema wkrętami poprzez metalową płytkę (z sygnaturą F i numerem seryjnym) z plastikową podkładką do jesionowego korpusu o półprzezroczystym wykończeniu Blonde (mocno pożółkłym po 50 latach użytkowania), z kompletem telecasterowskich przetworników jednocewkowych Alnico V (Neck - w niemagnetycznej, chromowanej puszce, przykręcony bezpośrednio do korpusu, Bridge - na miedziowanej, stalowej płytce bazowej, zawieszony na mostku), z 3-warstwowym pickguardem i mostkiem z trzema stalowymi siodełkami, odciśniętym numerem patentu i strunami zaczepionymi od spodu w stalowych tulejkach; na nasadzie szyjki tej gitary odbito zielonym tuszem jej 8-cyfrowy kod fabryczny 1301 3813, gdzie: 13 - to rodzaj instrumentu (Telecaster), 01 - materiał podstrunnicy (palisander), 38 - tydzień roku produkcji (wrzesień), 1 - ostatnia cyfra roku produkcji (1971), 3 - dzień tygodnia (środa), to już kolejny system wewnętrznej klasyfikacji w historii Fendera, nieco więcej mówiący o instrumencie niż numer seryjny na główce (w tym przypadku, co ciekawe, wskazujący na szyjkę wykonaną w roku 1971, finalnie jednak zamontowaną w gitarze dopiero dwa lata później); w całej swojej historii Fender korzystał z maszynek producentów zewnętrznych: Klusona, Schallera, Sperzela, Gotoha, Klusona (WD) i Pinga z małym wyjątkiem, otóż po przejęciu firmy przez CBS w roku 1965, przy pomocy „maszynkowego” potentata Helmuta Schallera podjęto próbę uruchomienia produkcji własnych kluczy, stopniowo zastępując nimi montowane dotąd Klusony, te pierwsze „efki”, z przedłużeniem pokrętła przechodzącym przez ściankę blaszanej obudowy nie posiadały wewnątrz żadnych oznaczeń (tak jak przedstawione powyżej), po roku 1975 maszynki nieco przekonstruowano zmieniając sposób stabilizacji osi pokrętła, niepotrzebny już otwór w obudowie zniknął, pojawił się za to napis Made in Germany sygnalizujący koniec tego ambitnego epizodu i przekazanie produkcji niemieckiemu Schallerowi, w rezultacie wszystkim maszynkom typu F zwykło się przypisywać niemieckie pochodzenie; w tym egzemplarzu użytkownik wymienił zużyte progi, przetwornik Neck, przełącznik przetworników i potencjometr Tone.
foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto foto